Autorzy chętnie dzielili się historią powstawania swoich fotografii. Pan Marek Leszczyński dwa dni wyczekiwał, aby zrobić ujęcie bażanta w locie. Jedno celne uruchomienie aparatu uwieczniło tego ptaka w eleganckiej pozie. Inne ze skrajem lasu w tle sprawia wrażenie akwareli. Są też zdjęcia wybierane jako jedyne z 30 ujęć, gdzie obiekt prezentuje się najokazalej. Komentarz do niektórych fotografii był wręcz konieczny. Radek Trzciński stoi przy zdjęciu, które, gdy się mu uważniej przyjrzeć, jest ujęciem odbicia lasu olchowego w płynącej rzece jeszcze częściowo pokrytej topniejącym lodem.
Fotograficy prezentowali często unikatowe obiekty. Zainteresowani nimi przyrodnicy pytali o szczegółową lokalizację np. stanowiska uchwyconego na zdjęciu chronionego storczyka.
Radek Trzciński, zapytany, jak dzieli obowiązki zawodowe i pasję fotografa, komentuje, że są to dwie praco- i czasochłonne rzeczy, które należy traktować osobno. – Czasem w trakcie pracy zauważam wdzięczny obiekt, ale nie ma pod ręką aparatu, by go uwiecznić. To hobby wymaga zaangażowania – powiedział artysta.
Wystawa stała się inspiracją do stworzenia publikacji zawierającej prace zarówno fotograficzne, malarskie jak i rzeźbiarskie leśników z terenu RDLP w Łodzi – ludzi niezwykle uzdolnionych i ciekawych, których warto promować i podziwiać ich talent.
Dzięki inicjatywie pracowników Nadleśnictwa Spała oraz pomocy finansowej RDLP w Łodzi, członków SITLiD oraz PTL wystawę będzie można oglądać w Tomaszowie jeszcze do 4 kwietna. Później przeniesiona zostanie do siedziby RDLP w Łodzi i zaprezentowana w sali konferencyjnej.
Hanna Bednarek-Kolasińska
Rzecznik prasowy RDLP w Łodzi